logo
ZRZUTKA na serwis Geopolitykapro.pl
UWAGA! Wszyscy wspierający otrzymają w nowej książce autora "Geopolityka: Polska w grze mocarstw" imienne podziękowania. Najhojniejsi donatorzy zostaną dodatkowo wyróżnieni.
11 września
twitDuda nie chce spotkać się z kanclerz, Niemcy od razu klepią nas po plecach, a w międzyczasie szykują przelewy za przesyłany przez Rosjan gaz z Nord Stream 2.

Damy się znowu nabrać na puste słowa?

KOMENTUJ
10 września

KOMENTUJ
10 września

KOMENTUJ
10 września

KOMENTUJ
10 września

KOMENTUJ
10 września

KOMENTUJ
10 września
twitPani kanclerz obiecała, że zanim pojedzie do Moskwy zawsze przedtem spotka się z polskim władzami. Na zapowiedziach się skończyło.

KOMENTUJ
10 września

KOMENTUJ
10 września

KOMENTUJ
10 września
twitNiemcy jeśli wejdą do inicjatywy Trójmorza, to tylko po to, aby być w niej takim rosyjskim koniem trojańskim.

Przypominam tym co nie wiedzą, że to Niemcy skutecznie torpedowali każdą próbę przyjęcia Ukrainy do NATO!

KOMENTUJ
10 września
twitCelem Rosji jest Ukraina, a nie NATO, które jak to ujął Macron i tak jest w stanie śmierci mózgowej.

Dla tych co łykają jak pelikany antyukraińską histerię propagandy rosyjskiej i ich tuby propagandowej w postaci liderów Konfy (nie mylić z partią) i różnych użytecznych idiotów - po opanowaniu Ukrainy (albo jej dużej części) Rosja zajmie się oczywiście Polską. Nie będzie to oczywiście agresja militarna, ale niemiecko-rosyjski podział na strefy wpływów, Bałtowie wylądują na talerzu rosyjskim, Polska pozostanie w niemieckiej Mitteleuropie (z pewnym procentem udziałów rosyjskich), Rumunia pewnie 50/50, Bułgaria zapewne z przewagą wpływów Moskwy.
A wtedy będziemy mogli sobie znowu zaśpiewać "miałeś chamie złoty róg".

Głównych celem polityki polskiej powinno być utrzymanie za wszelką cenę niepodległości Ukrainy i nie jest nam potrzebna słaba Ukraina, która byłaby dla nas jedynie obciążeniem.

Może już najwyższy czas porozmawiać o sojusz wojskowym z Ukrainą lewarowanym przez .... Pekin (powtórka zwrotu Komorowskiego). Jeśli Chińczycy nie wyrażą zgody (czekając na oczekiwany zwrot Moskwy w kierunku Zachodu), ścieżka będzie już wydeptana i Pekin będzie o tym wiedział.

KOMENTUJ
9 września
twitKiedy swego czasu szef MSZ R.Sikorski przybył na bardzo ważne rozmowy do Mińska najważniejszym pytaniem jakie Łukaszence zadał było, jaka jest sytuacja mniejszości seksualnych (niestety nie jest to żart). Jestem ciekaw, czy jak już do władzy wróci stronnictwo niemieckie, a do MSZ zawita niezwykle utalentowany Pan Radek, to czy wróci podobne pytanie w kontaktach z Talibanem :) A patrząc na to, że liderzy Konfy ostatnio wyraźnie mają się ku Berlinowi i Brooklynowi, być może przekonamy się o tym już po najbliższych wyborach.

Niezmiennie uważam, że Pan Radek to minister MEM. Ego wielkości Słońca, ale ogólnie poziom geremkowszczyzny. Żal było patrzeć jak jest rozgrywany przez wielkich tego świata. Potem była rąsia, poklepanie po plecach i po temacie :) Natomiast hardość wykazywał wyłącznie wobec naszych słabszych sąsiadów.

Nie dziwne, że na 400 stronach książki Pana ministra, nie ma nic o Międzymorzu, "17+1", a Trójmorze traktowane jest jako głupi pisowski pomysł :) Jak nic amerykanista :) Takich kwiatków jest tam tyle, że można kwiaciarnie otworzyć :)

..........
Co podczas wizyty zrobił minister Sikorski?

Ściąga dla wszystkich przyszłych dyplomatów.

Jedyne co minister Sikorski zrobił, to uwiarygodnił propagandę Putina o zgniliźnie Zachodu, co dla starej daty Łukaszenki oznaczało tylko jedno - nie warto rozmawiać.
W związku z tym, że mamy tutaj studentów stosunków międzynarodowych, bryk do nauki, jak genialnie rozegrali to Niemcy, a konkretnie Guido Westerwelle, który wiedział, że Sikorski próbuje lewarować polską politykę Niemcami i osiągnął wszystkie cele:
- Sikorski był zadowolony,
- "załatwił" jedną wizytą wiarygodność Sikorskiego wobec Łukaszenki (niesamodzielny przygłup),
- uwiarygodnił słowa Putina (zgnilizna Zachodu, nie warto rozmawiać),
- zgodnie z niemieckim planem nie naruszył interesów rosyjskich, ale zyskał dług u naszego geniusza Karpat, który był przekonany, że zrobili co mogli.

Zanotować dzieciaki i się uczyć, bo nas będą tak w ciula robić jak ministra Sikorskiego na salonach.

Teraz już Państwo wiecie, co się stanie kiedy Radek wróci na stolec.

KOMENTUJ
8 września

KOMENTUJ
8 września

KOMENTUJ
8 września

KOMENTUJ
8 września
twitSojusz bez zmian

KOMENTUJ
8 września

KOMENTUJ