"Kiedy Putin kiedyś wywierał presję na Łukaszenkę, by przyspieszyć integrację z USA — w zasadzie by połknąć Białoruś — Łukaszenka zadzwonił do Pekinu."
Putin wywierał presję na Łukaszenkę, aby ten zbliżył się z USraelem, no ludzie, przecież nasi geowróżbici mówią od lat coś zupełnie innego :) I znowu pierdyliard analiz, książek... do pieca. Gewróżbiarstwo jest naprawdę stresujące, co książka, to trzeba o niej szybko zapomnieć :)
Wielokrotnie pisałem, złoty trójkąt inż Mazura: CEL - usunięcie wpływów chińskich z Afryki Europy, zablokowanie powstania Międzymorza, to jest nie tylko cel Usraela, Niemiec, ale i Rosji. Powtarzam - Mińsk cały czas jest stolicą Międzymorza, Łukaszenko czeka na Kijów i Warszawę. Niebezpiecznie się robi w W-wie, bo Karol "Kneset" Nawrocki już wyraźnie wykonuje polecenia ambasady usraela. USrael/Niemcy rozpoczął wsparcie dla odeskiego Wizjonera z jego zakonem, czyli przybudówki usraelskiej ambasady w naszym bantustanie. Wybory już w 2027.
Kuleba: Putin spent two days pressing Lukashenko at Valdai. Then Lukashenko flew straight to Beijing. That sequence is not a coincidence
He went to China to relieve the stress he received during the meeting with Putin, not for permission to join the war 1/ pic.twitter.com/n6DaNdJw8V