17 czerwca
Drony dronami, ale bitwy czołgowe cały czas mają miejsce
Na filmiku Lepardy i Abramsy, których Ukraina ma zaledwie naście, rozwalają w drobny mak całą ruską kolumnę pancerną. To jak wyścig Ferrari z Polonezem. W związku z tym, że czołgi to broń ofensywna, USrael/Niemcy nie wysyłają takiej broni na Ukrainę. Problem, że Ukraina nie chce przegrać, a Rosja nie daje rady osiągnąć zakładanych celów, aby odbębnić zwycięstwo. Kolejny problem dla zachodnich "sojuszników" Ukrainy jest taki, że dzięki chińskim dronom i podzespołom Kijów niweluje ruskie przewagi na froncie i nie zamierza przegrać, tak jak to sobie zachodni "sojusznicy" życzą. To wzbudza frustrację, bo zachodni "sojusznicy" Ukrainy nie mogą całkowicie jej odciąć od wsparcia, bo natychmiast wejdą tam Chińczycy, a wtedy Ukraina może pokusić się nawet o zmiecenie Ruskich z Donbasu i Krymu. Przypomnę, Chiny nigdy nie uznały aneksji tych ukraińskich województw.