W radiu WNET 8 miesięcy temu, czyli kiedy jeszcze mnie zapraszano :), starałem się wyjaśnić, co może oznaczać wybór Trumpa dla USA. W mojej ocenie jest to biznesmen, który być może będzie chciał się dogadać z Pekinem w bardzo wielu kwestiach. I najważniejsze pytanie, czy to tylko rozgrywka względem Rosji, czy może już jakaś współpraca z Chinami o charakterze globalnym. Jeśli tak, to jak to będzie wyglądało w praktyce. Takie dogadanie się na linii USA/Chiny, takich dwóch potężnych szeryfów oznacza dla świata więcej spokoju, ale też oznacza problem dla takich państw jak Rosja.
To oczywiście wszystko spekulacje, z trendu wynika zbliżenie Rosji z USA, ale być może pojawi się okres pośredni.
Współpraca USA/Chiny w latach 70-tych i na początku lat 80-tych była faktem i przyniosła pozytywne owoce dla obu stron.
Kolejna sprawa, powrót Chin na miejsce 1 na świecie nie jest wybrykiem, przypadkiem, ale naturalnym powrotem na swoje miejsce.
Ostatnie wiadomości z 3 ostatnich dni do 19 stycznia
W Pisie bez zmian
lobby
Ruska propaganda w putinowskiej wersji
Już 40 proc.
Niemcy bez zmian
Zmiana u Brauna?
Niech ktoś mu w końcu powie o co chodzi
Nawrocki i Tusk jednym głosem po ataku w USA. "Pełna solidarność z Ameryką"
Idzie jak po maśle :)
To się chyba nazywa - wyparcie :)
III RP raj dla Zachodu
Jestem ciekaw, co na to Zełeński :)
Jedyna taka szansa zanim miernoty na rozkaz Zachodu i Ruskich zasypią węgiel