DJB wspomniał, że jest to dziewicza debata o broni atomowej w Polsce, no nie bardzo ...
Pierwsza debata o takiej broni bez wątpienia pojawiła się w czasach Gierka, a w 2018 roku poświęciłem jej cały rozdział w książce.
Amerykanie pozwolą Polsce na posiadanie takiej broni wyłącznie jeśli roSSjanie nie będą chcieli Resetu 2.0 (czy jak to teraz będzie się nazywać) z USA, co jest mało prawdopodobne, bo cały czas trwają takie negocjacje. W opisywanym w książce wariancie B (RoSSja+Niemcy bez USA) istnieje jakiś cień szansy, że taką broń otrzymamy od USA (z przyciskiem w Waszyngtonie). W związku z tym, że wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że realizuje się wariant A (USA+Niemcy+docelowo RoSSja), nie mamy na to żadnych szans, chyba, że w końcu nasze miernoty wejdą w budowany (niby jesteśmy, ale bierni) przez Chińczyków projekt Międzymorza (17+1), wtedy to nawet nie będziemy musieli się pytać Amerykanów, RoSSjan czy Niemców.